środa, 11 stycznia 2012

Recenzja porównawcza trzech maskar

Chciałabym zrobić dla was recenzje trzech tuszy do rzęs które obecnie posiadam są to 
od lewej Loreal Voliminous x5 wersja czarna ok 36zl, następnie Maybelline The  One by One volum express tu trafiłam na promocje 25,9 zl i Maybelline Lash Stiletto ok 25zł obie w kolorze czarnym.Ich szczoteczki prezentują sie w ten sposób:

*ustawienie jak powyżej :)
każdy z nich ma wady i zalety niestety najgorszy z nich okazuje się być najdroższym zarazem, tusz z loreala niestety osypuje się i po ok dwóch h od zaaplikowania tworzy efekt pandy czego chyba nikt nie lubi...ogolnie jego główną zaletą jest to iż cudownie wydłuża moje niestety króciutkie rzesy.
Jeśli chodzi o Maybelline The One by One ten okazał się cudeńkiem moje rzesy czekały na tą maskare :) i raczej przy niej pozostane, pięknie wydłuża i nie skleja nie odbija się no i nie kruszy:)
Co do Lash Stiletto ten był moim ulubieńcem jak do tej pory za taką cenę naprawde warto równie dobrze wydłuża jak i podkreśla rzesy ,nie skleja jedyną wadą jest to iż dość szybko wysycha.
Reasumując gorąco polecam One by One wart ceny :) napewno nie jest to moje ostatnie opakowanie.
Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

  1. przydatna recenzja, na pewno skorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  2. musze przyznac ze jescze zdanej z w/w nie probowalam-moj ulubieniec to Clinique High Impact Mascara :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkowicie zgadzam się co do tuszu L'oreal. Miałam ten powyżej i L'Oreal Extra-Volume Collagen. O ile ten ostatni jest idealny pod względem podkreślenia rzęs i zwiększenia ich objętości, o tyle rzeczywiście kruszy się na potęgę niemal zaraz po wyschnięciu. Z początku myślałam, że trafiłam na trefne opakowanie, ale to samo działo się przy drugim i trzecim opakowaniu. A że "do trzech razy sztuka" więcej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam pewien problem z One by One, ponieważ złamała mi się szczoteczka, ale jakoś sobie poradziłam, bo pasowała do niego szczoteczka z Colossala :)

    OdpowiedzUsuń