piątek, 20 kwietnia 2012

Weleda Skin food -mój mały pomocnik

hej :)
   Jak miną Wam dzisiejszy dzień??
  Chciałabym przedstawić Wam mojego małego pomocnika w walce z moją przesuszoną skórą a jest nim krem z Weledy Skin Food 

Kupiłam go już kilka miesięcy temu, i  jestem gdzieś w połowie tubki. Koszt to ok 7 €.
            Póki co ma on dla mnie same zalety, mianowicie jest on bardzo wydajny, koi skórę, cudownie nawilża, nie zapycha ( przynajmniej u mnie to się nie zdarzyło ), skóra jest miękka i bardzo dobrze nawilżona :).

 Ma on też inne dobre strony mianowicie jest w 100% stworzony z naturalnych składników, a dodatkowo nie testowany na zwierzętach. Nadaje się na twarz ale także na wszelkie przesuszone miejsca naprawdę gorąco polecam osobom z suchą skórą.
         Jeden maluteńki minus zauważyłam na samym początku stosowania, a mianowicie konsystencja produktu jest dość toporna,


 ciężko było go rozprowadzić ale z pomocą przyszedł mi kwas hialuronowy, który powoduję iż krem staje się ciut lżejszy, łatwiej go rozprowadzić i szybciej się wchłania.
      Pozostaje również kwestia zapachu, jest to zapach bardzo ziołowy naturalny i wiele osób  może drażnić, mi jednak nie przeszkadza :).
    Reasumując jestem z niego bardzo zadowolona i sięgam po niego na zmianę z olejkiem makadmi. 
                                         Według mnie to produkt godny polecenia .
                                     A Wy miałyście z nim styczność, a może macie własne 
                                   sposoby na walczenie z przesuszoną skórą ??
                                                            Pozdrawiam :*
                                                                 Amanda

2 komentarze:

  1. Ja też mam suchą skórę. I znalazłam dla siebie krem idealny na wiosnę i lato - l'occitane. Niedługo będzie recenzja na blogu :)
    pozdrawiam
    ruda

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie mam suchej skóry ale ostatnio moje usta wołały o pomoc i kupiłam maść z wit A zobaczę jak to będzie :)

    ten krem dla suchych skór wydaje się ideałem :)

    OdpowiedzUsuń