środa, 13 czerwca 2012

Pod lupą- MAC studio finish concealer i MAC paint pot- recenzja

Cześć Dziewczyny :)
  Postanowiłam w końcu napisać wam parę słów na temat dwóch produktów firmy MAC. Podkreślam iż to wyłącznie moja opinia, każda z nas ma inną cerę i co innego jest dla nas dobre.
  Zacznijmy od Paint Pot, ja mam w kolorze Soft Ochre.


Jak dla mnie jest to produkt bardzo dobry, spełnia swoje zadanie w 100%, ładnie podbija kolor cieni, co widać na ostatniej fotce. Wyrównuje koloryt powieki. Jest bardzo wydajny. Mam go od marca i używam praktycznie codziennie. Cienie nałożone rano nie znikają praktycznie przez cały dzień, na czym najbardziej nam zależy. Nie ma on wad jak dl
a mnie, może jedynie cena (chociaż w tym momencie nie pamiętam ile dokładnie za niego zapłaciłam coś ok 20€). Ten kosmetyk z chęcią polecam :)

Przechodząc do MAC Studio Finish Concealer mam mieszane uczucia., Ma on swoje wady jaki i kilka zalet.


Zaletą jest fakt iż korektor spełnia swoje zadanie i dobrze kryje niedoskonałości, jest bardzo wydajny i wiele osób zapewne byłoby z niego zadowolonych.Ale ja nie jestem do końca, ponieważ wysusza jak i podkreśla suche skórki, myślę że nadawałby się idealnie dla osób z cerą tłustą jaki mieszaną. Cena to ok 15€. Dodatkowo nałożony zbyt blisko linij oka zbiera się w załamaniu aczkolwiek nałożony ciut niżej nie robi problemów. Nie jestem na nie ale też nie do końca zadowala mnie ten kosmetyk.
                                            A czy Wy jesteście z nich zadowolone?
                                                    Pozdrawiam Was cieplutko :)
                                                               Amanda

3 komentarze:

  1. ten pierwszy produkt bym chciała ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. zapraszam na rozdanie i mam nadzieję,ze będziesz moim 500 obserwatorem :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Choruję na ten concealer już od dawna, ale póki co powstrzymuje mnie cena. No i trochę też fakt że w Trójmieście nie mamy Maca

    OdpowiedzUsuń