środa, 16 października 2013

Moja paleta Inglot

 Hej

   Jaki mija Wam dzień, u mnie niestety bardzo pracowicie. Ostatnio po natłoku wydarzeń i braku czasu na cokolwiek postanowiłam trochę poszaleć, i wybrałam się na zakupy :D.  Jednym słowem poszalałam z kosmetykami, odwiedziłam M.A.C, kilka drogeryjnych szaf, weszłam też do Inglota. Dziś będzie mowa właśnie o nim.
   Już od dłuższego czasu marzyła mi się dzienna paleta dość dobrej jakości, wciąż marzą mi się cienie z M.A.C lecz cena ich jest stanowczo za wysoka, za jeden w Niemczech trzeba zapłacić około 19€. Tak więc po recenzji cieni z Inglota, którą zrobiła Aga Nissiax83, postanowiłam wybrać kilka z ich asortymentu.
   






                             
           Większości jest o wykończeniu AMC shine, lub Pearl, tylko jeden jest matowy. Ostatnio jest to moja ulubiona paleta szczególnie lubię 399 i 402  na całą powiekę.
         Jakie Wy cienie z Inglota lubicie i polecacie ?

1 komentarz:

  1. moimi najczęściej używanymi cieniami z Inglota są P393 i P395. ten pierwszy to lekko perłowa, delikatna brzoskwinia - idealnie nadaje się na całą powiekę, wygląda bardzo ładnie. a kolei ten drugi to bardzo mocno perłowy, niemal biały cień. cudownie rozświetla wewnętrzne kąciki oczu, ale z całą powieką to bym nie szalała. oby dwa są pięknymi rozświetlaczami! :)
    za kilka dni pojawi się rozdanie na moim blogu, zapraszam do udziału! :)

    OdpowiedzUsuń