środa, 6 listopada 2013

Denko

Hej

Dziś postanowiłam w końcu ogarnąć wszystkie zużyte opakowania i w końcu się ich pozbyć :). Wszystkie produkty to pielęgnacja. Z większości jestem zadowolona, kilka zaś mnie rozczarowało.
 

Zacznę od płynów micelarnych z AA, jak widać po zużyciach naprawdę się  lubimy :)
dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia i pięknie pachnie.  Na pewno kupię ponownie
cena też nie jest wysoka. 


W tym momencie zastąpiłam AA sławnym już Lorealem


i moim zdaniem jest warty uwagi.

Kolejnym zdecydowanym ulubieńcem jest ocet malinowy z Yves Rocher, uwielbiam ten produkt i jest to mój KWC. Włosy po nim pięknie pachną, błyszczą się i są bardzo miękkie. Bardzo polecam.


Następnie odżywki, dwie z Pantene, używam tego produktu już od dłuższego czasu i bardzo lubię.
druga odżywka jest z Alverde, swego czasu bardzo osławiona mi jednak się kompletnie nie sprawdziła. Nie ułatwiała rozczesywania i włosy był takie "nijakie" po niej. Nie kupie jej ponownie.


Obecnie używam produktów z John Frieda. stosowałam już wiele szamponów od niego i bardzo lubię. 


Następne produkty mnie rozczarowały. Masło do ciała to kompletna pomyłka szczególnie przez zapach, cytrusy w balsamach i masłach jakoś mi przeszkadzają. Dodatkowo wchłanianie zajmuję wieki, a nawilżenie nie jest jakieś spektakularne. 


No i olejek do ciała z paczulą, bardzo osławiony produkt na Youtubie, teraz już wycofany, w końcu udało mi się go wykończyć, a wszystko przez ten zapach , który jak dla mnie jest za słodki i taki męczący. Nawilżenie było naprawdę ok.
Dla maseł z Alverde dałam ostatnią szanse i kupiłam kolejne z miodem i melonem, zapach jest obłędny a i o wiele szybciej się wchłania



Kolejne dwa produkty to moje perełki bez których ciężko mi się obejść 


oba produkty są zawsze w mojej łazience, uwielbiam oliwkę Hipp jest to świetny produkt ,który przepięknie nawilża skórę. Oliwkę do mycia z Nivea  lubię pomimo jej "rybiego" zapachu do którego się już chyba przyzwyczaiłam. 
To wszystkie moje zużycia w ostatnich miesiącach, cieszę się że w końcu wyrzucę te opakowania. 
Pozdrawiam Was kochani cieplutko :)
Amanda 









3 komentarze:

  1. Płyn micelarny z Loreal uwielbiam, a masełko z Alverde bardzo minie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten ocet malinowy zachęca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja osobiście gorąco polecam, dla mie dużo lepszy od tego z Marion

      Usuń