wtorek, 21 stycznia 2014

Miał być Nuxe, jest Tisane :)

Hej :)

      Moje usta nie radzą sobie zbyt dobrze przy -10 stopniach, są suche i spierzchnięte. Postanowiłam wybrać się po coś na ich ratunek. Początkowo bardzo chciałam kupić balsam z Nuxe, ale nie wieadomo czemu zrezygnowałam i na to miejsce kupiłam dwa produkty z Tisane. Pomadkę w sztyfcie mam pierwszy raz, a w słoiczku to moje drugie opakowanie. Bardzo lubię te produkty, są tanie i łatwo dostępne. Wyszłam z założenia że za cenę jednego Nuxe mam dwa z Tisane, prawdopodobnie równie dobre kosmetyki :)

 
Tu są składy obu produktów:


Podobno ta w sztyfcie jest trochę gorsza od balsamu w słoiczku, to się niedługo okaże.
Lubicie Tisane ?


12 komentarzy:

  1. Moja przyjaciółka jest zakochana w tym balsamie;) może i ją spróbuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Tisane i używam już od lat, ale mam wielką ochotę na NUXE. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze Tisane, za to zachwycam się nad NUXE. Dopiero niedawno się na niego zdecydowałam i już widzę jego potencjał :) Następnym razem spróbuję też Tisane.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię produkty TISANE - doskonale sobie radzi z moimi ustami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak efekty? Nawilża i pielęgnuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to najlepszy jak do tej pory produkt jaki stosowałam do ust, bardzo fajnie nawilża i "naprawia" usta (mówię o tym w słoiczku, bo tylko ten wcześniej używałam)

      Usuń
  6. Ta marka jest bardzo znana, zwłaszcza ten balsam w słoiczku, ale ja nie miałam styczności z tymi produktami ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo słyszałam o tej marce ale nie mam do niej dostępu dlatego czaję na Nuxe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam tisane w słoiczku i super się u mnie spisuje ;)
    Bardzo lubię ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tisane już od dawna mam i uwielbiam i nie zamienię na nic innego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam, ale słyszałam wiele dobrego o tych produktach :)

    OdpowiedzUsuń