piątek, 10 stycznia 2014

Ulubieńcy i podsumowanie roku 2013

 Cześć

Dopiero teraz udało mi się usiąść do tego postu, wiem że już trochę późno ale jak to mówią lepiej późno niż później :)
  Może zacznę od podsumowania roku 2013. Uważam iż był to rok całkiem dobry, pomijając listopad i grudzień, miesiące te akurat nie należały do najlepszych dla mojej rodziny. Skupiam się jednak na pozytywnych wydarzeniach, mianowicie udało mi się spędzić dużo czasu w Polsce :), lato było bardzo udane, a przede wszystkim we wrześniu odbył się najszczęśliwszy dzień mojego życia-mój ślub :). W ogólnym posumowaniu rok ten był naprawdę udany.
   W 2013 odkryłam także wiele świetnych kosmetyków, postanowiłam zebrać te które najbardziej skradły moje serducho, i bez których raczej nie umiem się już obyć.
 

      Przede wszystkim krem BB dr.G Gowoonsesang, zakochałam się w nim. Produkt ten pięknie stapia się z moją cerą, nie zapycha, ładnie pachnie. Krycie ma średnie ale też nie za lekkie, a co najważniejsze dla mnie nie podkreśla suchych skórek, i nadaje lekkie satynowe wykończenie. Często używałam go bez żadnego kremu i również pięknie się sprawdza, pomimo ceny jestem pewna że kupie go ponownie.



           Następnie ukochane Flavo-c, zdecydowanie odkrycie. U mnie lepiej sprawdza się z 8% stężeniu. Serum te świetnie wyrównuje kolor skóry. Cera jest rozjaśniona, bardzo miękka i delikatna. To produkt, który mogę z czystym sercem polecić.
       

              W kolejce stoi filtr z Vichy, kosmetyk ten bardzo służył mi w lato choć teraz też go używam, dla mnie dużo lepszy niż tez z LRP.


               Tu powinien pojawić się też ocet malinowy do włosów z Yves Rocher , ale niestety nie mam go w tym momencie.
            Na mojej liście pojawiło się też kilka kosmetyków z kolorówki. Najczęściej w tym roku sięgałam po pomadkę z Celii o nr 18, pokazywałam ją już w ulubieńcach, jest to głęboki kolor fuksji, fajnie trzyma się na ustach, zdecydowanie nie wysusza ich, i schodzi z nich także równomiernie. To pierwsza pomadka od nich, która się mi nie złamała. Produkt naprawdę godny uwagi i ta cena :) ok 10zł


             Do tej pomadki udało mi się znaleźć całkem fajną konturówkę z P2. Jak już przetestowałam jedną to pobiegłam po kolejne 2. Bardzo przedłużają trwałość produktu na ustach.
   Zdecydowałam się na takie odcienie:
-149 dancing girl
-100 lovely girl
-150 funky princess


Bardzo przypadł mi do gustu brzoskwiniowy róż z essence, bardzo podoba mi się efekt jaki nim osiągam. Zdecydowanie mój nr 1 z róży. Dodatkowo cena jest bardzo niska.



Ulubionymi cieniami stały się te z BeYu o nr 354 05. Nadają one piękne satynowe wykończenie, dobrze się je rozciera, bardzo dobrze na pigmentowane, no i pozostają na powiekach cały dzień. Idealne do dziennego makijażu.


Ostatni na mojej liście to Paint pot z MAC w odcieniu soft ochre. Produkt dzięki któremu cienie trzymają się naprawdę cały dzień. To dla mnie jak do tej pory najlepsza z baz jakie miałam. Po około roku stosowania zużycie jest bardzo małe.

To wszystkie kosmetyki warte grzechu :)

Z racji iż wcześniej mi się nie udało, chciałabym życzyć Wam kochani szczęśliwego nowego roku, wytrwałości w postanowieniach, konsekwencji w dążeniu do celu. A przede wszystkim zdrowia, bo to one jest najważniejsze.
Pozdrawiam Was ciepło
Amanda

21 komentarzy:

  1. Podobaja mi się te cienie do powiek widac że są dobrej jakości :)
    http://alma-del-juego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Na ten róż z essence chętnie bym się skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  3. również uwielbiam celię i filtr z vichy:d mamy coś współnego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. żadnego z tych produktów nie znam. Cienie wyglądają ślicznie, lubię takie kolorki na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam swojego czasu serum z witaminą C i byłam bardzo zadowolona. Kuszą mnie natomiast krem BB, filtr i pomadka. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialni ulubieńcy :) Szczególnie BB! Mam w planach jego zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro konturówki p2 są tanie i dobre, chętnie w nie zainwestuję:) Muszę złożyć u kuzyna małe zamówienie na dobroci z DMu;)

    Szukam kosmetyku, który rozjaśni przebarwienia potrądzikowe. Flavo-C wygląda interesująco:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy podkład pod cienie MACa nie pozostawia kresek na powiece po dlugim noszeniu?
    Pozdrawiam i obserwuje. Megi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nigdy sie nie zdarzyło, cienie od rana do nocy wyglądają praktycznie tak samo

      Usuń
  9. nie znam zadnego z Twoich ulubieńców...

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba i ja zrobię swoją własną listę ulubieńców 2013 :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż się sama chyba skuszę na Paint Pota ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomadka mi się spodobała, bardzo fajny kolor! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten krem BB strasznie mnie kusi! Muszę w końcu go zamówić:)

    OdpowiedzUsuń